Najnowsze komentarze
 
2013-08-10 15:04
banki_ do wpisu:
Wakacje
Ja mam własną firmę (pośrednictwo kredytowe) i takich problemów już nie mam.
 
2011-03-31 18:49
kredyty online do wpisu:
Gorąco...
Ciekawy styl.
 
2009-10-18 03:27
srebrnooka do wpisu:
Wakacje
Nie ma i nie musi


O mnie
 
Żyję w baśniowym świecie, żyję snami... rzeczywistość jest drugorzędna. Ze wszystkich swoich sił pragnę ciepła... poczucia bezpieczeństwa. I tęsknię tylko za NIM.


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 




Archiwum Bloga
 
Rok 2008

Marvelina

Marvelina

2008-06-30 17:07
 Oceń wpis
   

Granica między rutyną powszedniego dnia w roku szkolnym, a lenistwem i nie-wiadomo-co-robieniem jest tak ostro zarysowana, że aż boli...

Tak trudno przyhamować w tym pędzie... nagle okazuje się, że jest czas na wszystko, można się pobyczyć, czytać do woli, pracować do upadłego w ogródku, oglądać bez opmiętania telewizję bez obawy, że zaśpi się następnego ranka...

Nie wiem, czy potrafię się w tym odnaleźć. A gdy już się przyzwyczaję, trzeba będzie znów wracać do normalności: bez chwili dla siebie, bez wytchnienia.

Jaki to wszystko ma sens????????



2008-06-07 16:40
 Oceń wpis
   
Pięknie na dworze... ale to takie subiektywne odczucie. Ja wyglądam przez okno, napawam się zielonością, słońcem... ale tylko na odległość. Jak dotknę tego wszystkiego, gorącego powietrza, które mnie parzy niemiłosiernie, nie mogę tego znieść... i wtedy wątpię w piękno dzisiejszego dnia!

Spotkałam dziś przelotnie kogoś, kto kiedyś dla mnie coś znaczył. Dwadzieścia lat temu. Był wtedy szczupłym, intrygujący, chłopcem, pełnym wewnętrznych sprzeczności. A dziś... niezbyt już młody pan... z małym "brzuszkiem". Powiedział mi cześć... i tyle.


2008-05-13 22:00
 Oceń wpis
   
...lecz nie mogę. Tyle rzeczy mnie powstrzymuje. Nie mogę tak po prostu odejść. Ale prawie niemożliwe też wydaje się BYĆ. Jak można istnieć i funkcjonować bez nadziei na to, że będzie lepiej... Ale muszę tu być. Nie mogę IM tego zrobić. Więc robię to sobie. Dzień po dniu pogrążam się w moim złudnym, nieistniejącym świecie, w którym jest tak, jak ja chcę. A kiedy nie jest, wtedy jestem nieszczęśliwa do niemożliwych granic. Tak właśnie jest. I tylko tu odważnie to mówię... Czy jest ktoś, kto czuje to samo co ja???


2008-05-12 22:24
 Oceń wpis
   
Nie wiem, co mi do głowy strzeliło,żeby założyć ten blog. Generalnie, nie lubię robić takich rzeczy, nie mam przekonania. Czemu ma to służyć? Jakieś publiczne obnażanie się? No, zobaczymy, jak to się rozwinie...